2alkimia2
Uwielbiam ładną bieliznę, ale mam to szczęście, że żyję w czasach, gdy mamy dostęp do pięknej i wygodnej bielizny i możemy wybierać, czy w ogóle chcemy ją nosić. Nerdowska część mnie krzyczy, żeby zrobić wykład z historii ubioru i jak często w różnych kulturach bielizna i wzorce piękna były powodem olbrzymiego cierpienia kobiet i że zazwyczaj to cierpienie było tłumaczone właśnie tym, że to celebracja piękna i kobiecości, że to dla dobra kobiet, że poddanie się tym zabiegom i standardom piękna i kobiecości zapewni im zamążpójście, które kiedyś (a w niektórych rejonach nadal tak jest) było dosłownie być albo nie być dla kobiety. Ale sobie odpuszczę, bo to temat na książkę. 🤣 Wrzucam ten komentarz ku refleksji nad tym, jakimi szczęściarami jesteśmy i jak bardzo wdzięczne powinnyśmy być dla wszystkich pokoleń kobiet, które tyle wycierpiały i tych, które walczyły o to, żebyśmy my miały dzisiaj lepiej, żebyśmy miały wybór. A nadal jest sporo do zrobienia.
Kobieta • 4 dni temu